BLOG ZAMKNIETY!

NOWY BLOG! źdźbło.net

blip.pl

weed :

wtorek, 31 lipca 2007

24h

odkrylem metode na zycie w nocy i w dzien bedac jednoczesnie wyspanym :P praca zmusila mnie do takiego trybu zycia dlatego drugi tydzien probowalem sie do niego przystosowac.

najpierw zaczalem tradycyjnie czyli zamieniajac dzien na noc. spalem po przyjsciu rano z pracy. ale potem i tak bylem zmeczony a w pracy myslalem tylko o lozku. to byla zla metoda.

moja nowa, pionierska metoda jest bardziej hardcorowa i ciekwasza :D i co najwazniejsze - dziala. polega na tym, ze spie godzine, dwie po czym wstaje i zajmuje sie tym co aktualnie trzeba ( praca, ukochana:>, bzdury ). gdy po jakims czasie poczuje sie troche zmeczony ide spac znowu na chwile. krotki sen daje wiecej odpoczynku. wstac jest oczywiscie trudno:L ale jak juz sie wstanie to czuje sie jak "w sirodku dnia" mimo, ze to ejst 5 na ranem :>
przy dluzszym snie zaczynamy sie wiecej meczyc niz odpoczywac. a po wstaniu jestesmy zmuleni. moja metoda to wyklucza. ale oczywiscie ma swoje wady..

Raoul Duke: Panic. It crept up my spine like first rising vibes of an acid frenzy.
dziwne poczucie ogarnia moja glowe. otoczenie zdaje sie byc troszeczke inne - bardziej tajemnicze. pamietam tez kazdy sen, ktorych pojawilo sie mnustwo a do tego strasznie pokreconych i realistycznych. przez ta mieszanke czasami zastanawiam sie czy jakies zdarzenie, ktore wczesniej widzialem lub slyszalem bylo napewno realne?

jakie beda skutki dlugofalowe okaze sie z biegiem czasu. jak narazie mi odpowiada taki tryb zycia :> najwyzej zwariuje :D

Brak komentarzy: